-
Piątek, 28 stycznia 2011
-
Zakupiłam fiszki z niemieckiego.. czyli z serii "czuć się winnym za brak wiedzy i ciągle mało, mało!" Tylko czekać, aż odkurzę skrzypce
-
-
Środa, 26 stycznia 2011
-
No i chuja, a nie "każda odpowiedź"
-
-
Piątek, 14 stycznia 2011
-
Gdy ktoś chce mi coś sprzedać, a przy tym pokazuje schodzący brud, a ja widzę w umyśle zabijane bakterie - to już mnie kupił!
-
-
Czwartek, 13 stycznia 2011
-
Fragment rozmowy pracowników obok.(facet i dziewczyna) "- Idę bo głodny jestem jak pies. - Pies cie srał, pies cie jebał.". Mówiłam już, że to banda półgłówków?
-
-
Środa, 12 stycznia 2011
-
Trzeba wykorzystać ten 'potenszal' ! Roku 2011 nie chcę się za Ciebie wstydzić!
-
-
Poniedziałek, 10 stycznia 2011
-
Ostatnio bardzo szybko się denerwuję... nie wiem dlaczego?
-
-
Czwartek, 6 stycznia 2011
-
noworoczny substytut, synonim. chipsy=marchewka
-
